MĘSKOŚĆ PO 30.

Paź 12, 2016

Mówi się, że życie zaczyna się po 40. Ja uważam, że wcześniej. Z całą pewnością, przychodzi taki moment, kiedy życie ulega przewartościowaniu. Wiesz, na co warto stawiać, co jest prawdziwą wartością i chcesz się w to angażować, bo to Cię definiuje. Jako mężczyznę, jako  autorytet, jako bohatera.

Czas zmienia moje wnętrze oraz mój wygląd – ale przecież nie będę z tego powodu płakał.

Moja praca, jest dla mnie bardzo ważna i często kosztuje mnie kilka nieprzespanych, nocnych godzin, ale co z tego? Nie będę załamywał rąk, tylko zrobię coś, aby dobrze wyglądać. Oczywiście, że chcę dobrze wyglądać w pracy, a kto by nie chciał? Mój wygląd pokazuje też, że jestem odpowiedzialny i staję na wysokości zadania.

Definiuje mnie ona – jest malutka, mogę ją nosić na jednej ręce, dla niej to wielka łapa, łapa taty niedźwiedzia i czemu ta łapa nie miałby być dla niej przyjemna, przecież jest moją córką. A on? On również jest częścią mnie, to ja po raz pierwszy kopałem do niego piłkę i podnosiłem go, gdy niezdarnie potykał się o własne nogi. Jest moim synem i często go przytulam.

Ona – ona jest zemną. Śpi, je śniadanie, kolację. Zawsze blisko mnie – no może nie jest jak jestem z kumplami na piwie :). Nasza bliskość powinna być przyjemna dla nas obojga. Moja zdrowa i zadbana skóra jest dowodem tego, że mi na niej zależy.

Śmiejesz się z dbania o swoją skórę? Mam dla ciebie nowinę: w tym nie ma nic śmiesznego, ta skóra będzie z tobą kolego do końca
Twojego życia, więc lepiej dobrze się z nią dogadywać. Mówisz, że nie jesteś jeszcze stary, ale czy w takim razie chcesz czekać
bezczynnie aż już będziesz i dopiero wówczas stwierdzić, że trzeba było coś zrobić. Lekceważysz swoją skórę i jej zdrowie? Dbasz o
lakier i karoserię swojego samochodu, a szkoda ci czasu żeby zadbać o własną karoserię? Przecież to nie ma sensu.

Mówisz, że dla faceta wygląd jest nie ważny? Dobre sobie, oczywiście, że jest ważny, każdego dnia muszę przecież znosić swoją
twarz w lustrze i chcę aby to było co najmniej znośne doświadczenie. Chcę dobrze wyglądać dla niej, mojej kobiety,  mojej
żony, a także dla córeczki. Moja skóra i jej zdrowie nie jest przecież tylko dla mnie, ale również dla nich, moich
najbliższych. Tu nie chodzi wyłącznie o to, że jestem silny, ale o to, aby inni widzieli moją siłę i zdrowie, widzieli, że można
na mnie polegać. Kontakt ze mną musi być przyjemnością. Tak dokładnie, chcę ładnie pachnąć i być miły w dotyku – to całkiem proste.

Wokół mnie bardzo dużo się dzieje, moje życie osobiste i zawodowe nabierają tempa. Jestem odpowiedzialny za coraz więcej
rzeczy i nikt przecież nie będzie na mnie czekał. Nie ma co narzekać, tylko robić swoje i w tym całym zamieszaniu dbać o siebie.
Skóra mojej twarzy, która wygląda młodo i zdrowo, dodaje mi wewnętrznej siły i chęci do działania. I już. Oni wszyscy liczą na mnie, moi współpracownicy, moi kumple i moi najbliżsi. Lubię to, lubię być dla kogoś ważny i potrzebny, jeżeli przy tym wszystkim dobrze wyglądam, to tylko lepiej dla mnie.